Za oknem jesień. Piękna, polska, prawdziwa. Pełna ciepłego słońca i żółtych liści… Nogi same niosą na spacer, a pomysły na zdjęcia zdają się niewyczerpane!
Taką jesień nawet lubię (bo przyznać należy, że wielką fanką jesieni to ja nie jestem) i trzymam kciuki, aby trwała jak najdłużej…
Tymczasem – 60 klatek ze ślubu i wesela Pameli i Mateusza. Było tak ciepło, że dziś trudno mi w to uwierzyć. Nie tylko dlatego, że to była najbardziej upalna sierpniowa sobota tego roku…
Ps. Pam i Mateusz – dzięki za wszystko!




























































